Przejdź do głównej zawartości

Husarz

Husarz - nowoczesny pociąg spółki PKP InterCity

Informacje o Husarzu znajdziecie na stronie Kolej24, a informacje dotyczące tegorocznych Dni Techniki Kolejowej można przeczytać na przykład na stronie Gazety Wyborczej.

Komentarze

  1. grunt to nowoczesność
    pozdrawiam miło

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietna lokomotywa! Ciekawe kiedy bedzie po polskich torach sie poruszala? Bo kupiono ja dawno z tego co czytam, a wciaz stoi i nie jezdzi?

    OdpowiedzUsuń
  3. Już chyba jeździ. Słyszałem, że jakiś test prędkości przeprowadzono. Przynajmniej nie jest to stary - 30 letni złom. "Grunt to nowoczesność" - fakt, a dodam, że mamy XXI wiek, a więc pora na unowocześnianie między innymi naszej kolei.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ją chyba widziałam na jakiejś bocznicy. Dni kolejnictwa widziałam z pociągu, przejeżdżając na zachodniej - w kierunku Świdra, no i znowu mnie na nich nie było....

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja byłem, ale właściwie na chwilę... Jedynie Husarz mnie interesował, nic poza tym.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zalew Zegrzyński

Zdjęcie czeka na publikację już od dawna. W sierpniu zeszłego roku wraz z kolegą wybraliśmy się na skromną wycieczkę rowerową nad Zegrze. Pogoda średnio dopisała - było pochmurno, ale nie padało. Nie brałem wtedy lustrzanki - zdjęcie zrobiłem telefonem. 

Kłodzka Góra

Jakiś czas temu pokazywałem na blogu Pragę Czeską. Po wycieczce do Czech miałem okazję odwiedzić Kłodzką Górę. Wtedy uświadomiłem sobie, że w górach byłem dawno temu, tak więc wyprawa na ten niezbyt wymagający szczyt cieszyła mnie. Przy okazji byłem we Wrocławiu, ale nie było czasu na eksplorację i robienie zdjęć. Wrocław był tylko przystankiem na nocleg.


Drugiego dnia mieliśmy spływ pontonem. Było całkiem sympatycznie. Zdjęć ze spływu nie posiadam - obawiałem się, że mój sprzęt ulegnie zamoczeniu, a tego bym nie chciał...

Tarchomin Kościelny - pętla tramwajowa

Witajcie w pierwszym wpisie na tym fotoblogu w tym roku, dopiero teraz - w marcu. Nie mam dobrych wieści... Związane jest to częściowo z moim publikowaniem wpisów ostatnimi czasy. Otóż pomimo tego, iż chodzę i eksploruję Tarchomin i posiadam też w pamięci miejsca, które chciałbym uwiecznić w konkretny sposób tak sprzęt ostatnio średnio mi na to pozwala.

Nikon niestety powoli rezygnuje ze "współpracy" z moją skromną osobą. Tak więc póki co jeśli już, to chyba będę zmuszony korzystać z aparatu w telefonie.