Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2011

Kopalnia soli w Wieliczce

Do Wieliczki jechaliśmy około 40 lub może 50 minut. Mi podróż autobusem się dłużyła i dlatego przydarzyło mi się przysnąć. W końcu po męczącej podróży transportem publicznym dotarliśmy na miejsce. Od razu chciałbym podkreślić, iż cena biletu moim zdaniem nie jest adekwatna do jakości wycieczki. Co prawda w cenie biletu jest przewodnik, a samo oprowadzanie trwa około 3 godziny. Z racji tego, że byłem jedną z wielu osób fotografujących nie mogłem za bardzo skupić się na tym o czym mówiła przewodniczka. Zresztą nawet spokojnie zdjęcia nie mogłem wykonać, bo gdy już naciskałem spust migawki w uszach słyszałem: "Przechodzimy dalej", a zwłaszcza na samym początku trzeba było się sprężać...


W drodze powrotnej do Krakowa nie obyło by się bez małych, nieprzyjemnych przygód, ale o tym już nie będę się rozpisywał. Zapraszam do obejrzenia zdjęć.

Kosów

Różowy Maluch

Niestety z powodu chwilowego braku dostępu do zdjęć z kopalni soli w Wieliczce nie jestem w stanie ich opublikować. Na pocieszenie niszczę ciszę wpisem ze świeżym zdjęciem wykonanym dzisiejszego popołudnia.

\Jak widać na zdjęciu widnieje Maluch - znane wszystkim auto, które obecnie rzadko można zobaczyć na polskich drogach. Ten egzemplarz widuję codziennie. Pewnego dnia powiedziałem sobie: "Muszę go sfotografować". No i w końcu to zrobiłem. Kadr jest jaki jest... Malucha chciałem sfotografować z drugiej strony ulicy - czyli z naprzeciwka, ale niestety barierka uniemożliwia wykonanie takiego (być może ciekawszego) kadru.

Sam Maluch jak widać jest w kolorze, którego nie cierpię... Jak można spaskudzić takie klasyczne, przyjemne autko? Najwidoczniej można, a powyższe zdjęcie niech będzie na to dowodem. Mam nadzieję, że w swoim życiu nie ujrzę spaskudzonego Garbusa- tego starego, klasycznego, zabytkowego.