Na blogu w serii "Klasyka motoryzacji" pojawił się już wóz rosyjskiej marki jak i niemieckiej. Przyszedł czas na Czechów. Oto Skoda S110L.
![]() |
Stara Skoda, Warszawa - Żoliborz |
Ja za bardzo czeskimi Skodami nie przepadam - ani za tymi starymi jak i nowymi. Jedynie podoba mi się Skoda Superb. Kto będzie następny? A, zobaczycie sami...
Trochę chyba lekko "pognieciona" z tyłu, ale kołpaki się święcą jak lustro :-) Wiekiem to już chyba zabytek?
OdpowiedzUsuńA ja Skodziawki zawsze lubiłem, choć od stodziesiątki zawsze wolałem embečkę, czyli jeszcze klasyczniejszą 1000MB. Fajną odmianą 110 jest coupe - wyjątkowa rzadkość w demoludach.
OdpowiedzUsuńA ja z czeskich rzeczy to lubię piwo, Krecika i zespół Kabat.
OdpowiedzUsuń