Przejdź do głównej zawartości

Kanały (Muzeum Powstania Warszawskiego)


Kanały w Muzeum Powstania Warszawskieg

Komentarze

  1. Się muszę wybrać tamże, jak trochę okolicznościowe kolejki zelżeją, czyli pewnie zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie kiedyś się wybiorę jak będę w Warszawie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A tam się nie bulgocą za bardzo, jak ktoś statyw rozkłada? Znaczy, ja jestem nieposiadaczem, ale tak z ciekawości pytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hiehie, no nie, Marcin pyta o statyw. Zapisać kredą w kominie ;)
    Chyba nie krzyczą, bo tam nie ma lakierowanych posadzek jak w klasycznym muzeju. Tylko ludzisków za dużo na takie zabawy.

    OdpowiedzUsuń
  5. "Ludzisków" wcale ostatnio tak sporo nie było... A co do rozkładania statywu - myślę, że nie będą mieli nic przeciwko... bo lamp błyskowych można używać - przykładowo. Zresztą płacę i wymagam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tym "płacę i wymagam" to chyba nie do końca tak jest. Zresztą, całkowicie rozumiem zakaz używania flesza w muzeach. Nie dość, że występuje spore naświetlenie, to nie mówię już o dyskomforcie w tzw. doznawaniu ekspozycji, gdy ktoś mi co chwila błyska.

    OdpowiedzUsuń
  7. Głównie to fleszem nie można błyskać w miejscach, gdzie są obrazy malowane na płótnie. Tutaj, w tym muzeum akurat nic takiego nie ma (prócz mega-fot na niektórych ścianach). Co do "płacę i wymagam" to akurat to było ironicznie ujęte, myślałem że zostanie to zrozumiane. No ale trudno... Nie ważne. Ja nie lubię błyskać fleszem w takich miejscach co 10 sekund. Fakt, w Muzeum PW błyskałem troszeczkę, ale od czasu do czasu i używałem pseudo-dyfuzora (rozpraszzacza) w postaci chusteczki higienicznej

    OdpowiedzUsuń
  8. Zacheciles i mnie do obejrzenia tego muzeum w stolicy! I calkiem ciekawe zdjecie zrobiles, czy to zdjecie plakatu czy prawdziwy kanal?

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ zrozumiałem ironię z "płacę i wymagam", tylko mimo wszystko uważam błyskanie fleszami nie tylko szkodliwe z punktu widzenia dzieła (obrazu), ale i upierdliwe dla innych oglądających. Mnie potwornie rozprasza, gdy coś oglądam a ktoś wali fleszem - a już szczególnie zdenerwowała mnie jedna rodzinka w zoo, w akwarium. Trzaskali fleszem w ryby. Na szczęście przyszedł strażnik i ich spacyfikował.

    OdpowiedzUsuń
  10. @wildrose:
    Cieszę się, że zachęciłem do zwiedzenia. Kanały oczywiście prawdziwe, to nie żaden plakat :-)

    @Marcin:
    Wiesz no... Ja też nie lubię jak ktoś stoi przy mnie i strzela 100 zdjęć z fleszem. Ja nie jestem zwolennikiem używania lampy błyskowej. Ale jak trza użyć, w skrajnych wypadkach to użyję. W ZOO z flesza skorzystałem raz.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kłodzka Góra

Jakiś czas temu pokazywałem na blogu Pragę Czeską. Po wycieczce do Czech miałem okazję odwiedzić Kłodzką Górę. Wtedy uświadomiłem sobie, że w górach byłem dawno temu, tak więc wyprawa na ten niezbyt wymagający szczyt cieszyła mnie. Przy okazji byłem we Wrocławiu, ale nie było czasu na eksplorację i robienie zdjęć. Wrocław był tylko przystankiem na nocleg.


Drugiego dnia mieliśmy spływ pontonem. Było całkiem sympatycznie. Zdjęć ze spływu nie posiadam - obawiałem się, że mój sprzęt ulegnie zamoczeniu, a tego bym nie chciał...

Zalew Zegrzyński

Zdjęcie czeka na publikację już od dawna. W sierpniu zeszłego roku wraz z kolegą wybraliśmy się na skromną wycieczkę rowerową nad Zegrze. Pogoda średnio dopisała - było pochmurno, ale nie padało. Nie brałem wtedy lustrzanki - zdjęcie zrobiłem telefonem. 

Ślub Ani i Rafała

Nie są to moje pierwsze ślubniaki. Natomiast uważam, że poprzednie nie nadawały się jakoś szczególnie do publikacji albo po prostu nie posiadałem oficjalnej zgody na możliwość ich publikacji. Czas wreszcie pokazać swoje najnowsze foto-wypociny.
Ja wiem, że zdjęć pokazuję mało, ale jak sami wiecie nie lubię wrzucać zdjęć w hurtowej ilości. Wolę pokazać mniej, a przynajmniej te najbardziej udane i najciekawsze.





Poza zdjęciami zajmowałem się także filmowaniem całego wydarzenia. Filmu nie pokażę, poza tym i tak jest jeszcze na etapie montażu. Nie będę ukrywać, że ciągle się stresowałem, zwłaszcza podczas ceremonii ślubnej.

Dodam na koniec, że chętnie podszkolę się w zakresie zdjęć ślubnych, tak więc raczej chętnie będę przyjmować wszelakie propozycje z tym związane...