Przejdź do głównej zawartości

Różowy Maluch

Niestety z powodu chwilowego braku dostępu do zdjęć z kopalni soli w Wieliczce nie jestem w stanie ich opublikować. Na pocieszenie niszczę ciszę wpisem ze świeżym zdjęciem wykonanym dzisiejszego popołudnia.

Maluch reklamujący Sex Shop
\Jak widać na zdjęciu widnieje Maluch - znane wszystkim auto, które obecnie rzadko można zobaczyć na polskich drogach. Ten egzemplarz widuję codziennie. Pewnego dnia powiedziałem sobie: "Muszę go sfotografować". No i w końcu to zrobiłem. Kadr jest jaki jest... Malucha chciałem sfotografować z drugiej strony ulicy - czyli z naprzeciwka, ale niestety barierka uniemożliwia wykonanie takiego (być może ciekawszego) kadru.

Sam Maluch jak widać jest w kolorze, którego nie cierpię... Jak można spaskudzić takie klasyczne, przyjemne autko? Najwidoczniej można, a powyższe zdjęcie niech będzie na to dowodem. Mam nadzieję, że w swoim życiu nie ujrzę spaskudzonego Garbusa - tego starego, klasycznego, zabytkowego.

Komentarze

  1. Klasycznie to dla mnie wyglądały maluchy z lat 70., ewentualnie początku 80., z pięknym chromowanym zderzakiem (przed zmianą na paskudny plastikowy). Ostatnio widziałem taki egzemplarz w świetnym stanie, i to w ruchu, tyle że w Siedlcach. Co nie zmienia faktu, że jeździło się tym strasznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy jestem, czy sex shop też jest na kółkach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja myślę, ze jeszcze niejedno spaskudzenie ujrzysz w życiu. A na pewno w TV. Pzdr.
    p.s. Kadr ok.

    OdpowiedzUsuń
  4. @Tojav:
    Nie, sex-shop jest w pawilonach obok, chyba trzeba wejść po schodach. Nie wiem do końca, bo ja w takich sklepach nie zaopatruję się. ;)

    @chalupczok:
    Dlatego rzadko oglądam telewizornię ("...naszą wyrocznię..."). :P

    OdpowiedzUsuń
  5. w bieszczadach widziałam ze 3 maluchy na chodzie! szok!
    rozśmieszył mnie ten widok różowego malucha

    OdpowiedzUsuń
  6. To wyobraź sobie, że ja tego różowego Maluszka widuję codziennie. Te różowe autko chyba nigdy nie znika z tego miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  7. mialo byc chyba slodko,rozowo,bajecznie...no i ten napis:) hahahaah

    OdpowiedzUsuń
  8. Hehe.., też mam go w swoich zbiorach. :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Tarchomin Kościelny - pętla tramwajowa

Witajcie w pierwszym wpisie na tym fotoblogu w tym roku, dopiero teraz - w marcu. Nie mam dobrych wieści... Związane jest to częściowo z moim publikowaniem wpisów ostatnimi czasy. Otóż pomimo tego, iż chodzę i eksploruję Tarchomin i posiadam też w pamięci miejsca, które chciałbym uwiecznić w konkretny sposób tak sprzęt ostatnio średnio mi na to pozwala.

Nikon niestety powoli rezygnuje ze "współpracy" z moją skromną osobą. Tak więc póki co jeśli już, to chyba będę zmuszony korzystać z aparatu w telefonie.

Pomnik László O’svátha

Pomnik ten znajduje się na Białołęce. Jest on darem od Węgrów, przez których też samo zaprojektowanie i przetransportowanie pokrywali Węgrzy. Lajos Győrfi to artysta. który wykonał pomnik. Sam bohater uwieczniony w formie tego monumentu był ministrem spraw zagranicznych. O pomniku można przeczytać w Warszawikia.

Moją długą nieobecność usprawiedliwiam bądź zrobię to w najbliższym czasie na fanpage'u na Facebook'u.

Truskaw

Truskaw to miejsce które ostatnimi czasy odwiedzam bardzo rzadko. Kiedyś bywałem prawie, że nagminnie. Trasa do Truskawia została także zaliczona w formie przejazdu rowerem. Wyszło wtedy 25 km - z Ochoty.

Truskaw, puszcza... To doskonałe miejsce na refleksje, kontemplację, chillout, wyciszenie.Zostawiam Was z tą pocztówką z Kampinosu.