Przejdź do głównej zawartości

Dzban

Fragment rzeźby "Dziewczyna z dzbanem"

Komentarze

  1. Ja tam wolę chadzać z Gienią ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie wyeksponowałeś szczegół. Nie zawsze trzeba pokazywać całość. Twój przekaz zmusza do myślenia. Pobudza ciekawość, jak wygląda dziewczyna.

    OdpowiedzUsuń
  3. @I am I:
    Gienią? :D

    @Tojav:
    No i właśnie o to mi właściwie chodziło. Warszawiacy na pewno wiedzieli by od razu od czego ten fragment pochodzi, a innych ciekawiło jak wygląda sama rzeźba. Zastanawiam się nad wrzuceniem "Dziewczyny z dzbanem" w całej okazałości.

    OdpowiedzUsuń
  4. A, wiem, reszta Aliny będzie w następnych postach - w kawałkach - a potem będzie sobie można wyciąć i posklejać, prawda? :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Co prawda na matrycy mam 14 megapixeli, ale zdjęcia nie zamierzałem i nie zamierzam dzielić na puzzle. :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdybyś dał na zagadki, to bym od razu zgadła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dlatego "zagadki" odpadały... Wszyscy by wiedzieli. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Great composition. A beautiful shot, my friend.

    OdpowiedzUsuń
  9. Un bel dettaglio ed una bella composizione!

    Nuon Natale e Felice Anno Nuovo!

    Cri

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Tarchomin Kościelny - pętla tramwajowa

Witajcie w pierwszym wpisie na tym fotoblogu w tym roku, dopiero teraz - w marcu. Nie mam dobrych wieści... Związane jest to częściowo z moim publikowaniem wpisów ostatnimi czasy. Otóż pomimo tego, iż chodzę i eksploruję Tarchomin i posiadam też w pamięci miejsca, które chciałbym uwiecznić w konkretny sposób tak sprzęt ostatnio średnio mi na to pozwala.

Nikon niestety powoli rezygnuje ze "współpracy" z moją skromną osobą. Tak więc póki co jeśli już, to chyba będę zmuszony korzystać z aparatu w telefonie.

Pomnik László O’svátha

Pomnik ten znajduje się na Białołęce. Jest on darem od Węgrów, przez których też samo zaprojektowanie i przetransportowanie pokrywali Węgrzy. Lajos Győrfi to artysta. który wykonał pomnik. Sam bohater uwieczniony w formie tego monumentu był ministrem spraw zagranicznych. O pomniku można przeczytać w Warszawikia.

Moją długą nieobecność usprawiedliwiam bądź zrobię to w najbliższym czasie na fanpage'u na Facebook'u.

Truskaw

Truskaw to miejsce które ostatnimi czasy odwiedzam bardzo rzadko. Kiedyś bywałem prawie, że nagminnie. Trasa do Truskawia została także zaliczona w formie przejazdu rowerem. Wyszło wtedy 25 km - z Ochoty.

Truskaw, puszcza... To doskonałe miejsce na refleksje, kontemplację, chillout, wyciszenie.Zostawiam Was z tą pocztówką z Kampinosu.