Przejdź do głównej zawartości

Lustrzana abstrakcja

"Co to jest?" - pewnie ktoś zapyta... Odpowiedź jest banalnie prosta: Jest to nic nadzwyczajnego, tylko sztuka nowoczesna. Stwierdziłem, że obiekt stojący na Krakowskim Przedmieściu nie jest taki całkiem bezsensowny. A dodam, że za tym rodzajem sztuki za bardzo nie przepadam.

Lustrzana konstrukcja na Krakowskim Przedmieściu

Głównym elementem konstrukcji są lustra. I dzięki tym lustrom wyszedł taki pstryk eksperymentalny - taka abstrakcja.

Komentarze

  1. sztuka jest złapać za...nogę borsuka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się Twój lustrzany eksperyment.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem w szoku że obiekt ten stoi już jakiś czas a nie stłuczono ani kawałka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie - toć to stoi już dość długo, a jeszcze nikt nie zepsuł, nie stłukł... Aż dziwne! :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zalew Zegrzyński

Zdjęcie czeka na publikację już od dawna. W sierpniu zeszłego roku wraz z kolegą wybraliśmy się na skromną wycieczkę rowerową nad Zegrze. Pogoda średnio dopisała - było pochmurno, ale nie padało. Nie brałem wtedy lustrzanki - zdjęcie zrobiłem telefonem. 

Kłodzka Góra

Jakiś czas temu pokazywałem na blogu Pragę Czeską. Po wycieczce do Czech miałem okazję odwiedzić Kłodzką Górę. Wtedy uświadomiłem sobie, że w górach byłem dawno temu, tak więc wyprawa na ten niezbyt wymagający szczyt cieszyła mnie. Przy okazji byłem we Wrocławiu, ale nie było czasu na eksplorację i robienie zdjęć. Wrocław był tylko przystankiem na nocleg.


Drugiego dnia mieliśmy spływ pontonem. Było całkiem sympatycznie. Zdjęć ze spływu nie posiadam - obawiałem się, że mój sprzęt ulegnie zamoczeniu, a tego bym nie chciał...

Tarchomin Kościelny - pętla tramwajowa

Witajcie w pierwszym wpisie na tym fotoblogu w tym roku, dopiero teraz - w marcu. Nie mam dobrych wieści... Związane jest to częściowo z moim publikowaniem wpisów ostatnimi czasy. Otóż pomimo tego, iż chodzę i eksploruję Tarchomin i posiadam też w pamięci miejsca, które chciałbym uwiecznić w konkretny sposób tak sprzęt ostatnio średnio mi na to pozwala.

Nikon niestety powoli rezygnuje ze "współpracy" z moją skromną osobą. Tak więc póki co jeśli już, to chyba będę zmuszony korzystać z aparatu w telefonie.