Przejdź do głównej zawartości

Czarno-biała czarna Wołga

Celem podróży tego dnia była ulica Chłodna, którą chciałem zobaczyć jak prezentuje się po remoncie. Postanowiłem, że jak będzie stać czarna Wołga przed Oberżą pod czerwonym wieprzem to wyjmę aparat i sfotografuję jeszcze raz.

Czarna Wołga na Woli

Zazwyczaj widywałem dwa egzemplarze tego auta przy tej knajpce... ale pewnie druga czarna Wołga była w trasie.

Komentarze

  1. Widuję często przy oberży obie Wołgi - widać faktycznie GAZ-24 ruszył w trasę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja nie mam do nich szczęścia. Czyżby mnie nie lubiły?

    OdpowiedzUsuń
  3. Czarna wołka to legenda okresu PRL-u. Porywała dzieci.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zalew Zegrzyński

Zdjęcie czeka na publikację już od dawna. W sierpniu zeszłego roku wraz z kolegą wybraliśmy się na skromną wycieczkę rowerową nad Zegrze. Pogoda średnio dopisała - było pochmurno, ale nie padało. Nie brałem wtedy lustrzanki - zdjęcie zrobiłem telefonem. 

Kłodzka Góra

Jakiś czas temu pokazywałem na blogu Pragę Czeską. Po wycieczce do Czech miałem okazję odwiedzić Kłodzką Górę. Wtedy uświadomiłem sobie, że w górach byłem dawno temu, tak więc wyprawa na ten niezbyt wymagający szczyt cieszyła mnie. Przy okazji byłem we Wrocławiu, ale nie było czasu na eksplorację i robienie zdjęć. Wrocław był tylko przystankiem na nocleg.


Drugiego dnia mieliśmy spływ pontonem. Było całkiem sympatycznie. Zdjęć ze spływu nie posiadam - obawiałem się, że mój sprzęt ulegnie zamoczeniu, a tego bym nie chciał...

Tarchomin Kościelny - pętla tramwajowa

Witajcie w pierwszym wpisie na tym fotoblogu w tym roku, dopiero teraz - w marcu. Nie mam dobrych wieści... Związane jest to częściowo z moim publikowaniem wpisów ostatnimi czasy. Otóż pomimo tego, iż chodzę i eksploruję Tarchomin i posiadam też w pamięci miejsca, które chciałbym uwiecznić w konkretny sposób tak sprzęt ostatnio średnio mi na to pozwala.

Nikon niestety powoli rezygnuje ze "współpracy" z moją skromną osobą. Tak więc póki co jeśli już, to chyba będę zmuszony korzystać z aparatu w telefonie.