Przejdź do głównej zawartości

Wisła zimą

Mamy prawdziwą zimę, narzekamy na niskie temperatury i generalnie prawie wszyscy są za tym, aby zima już sobie odeszła w niepamięć. Zgadzam się z tym, że temperatury w przedziale -12 / -17 stopni Celsjusza to przesada, ale ja staram się również zwrócić uwagę na pozytywne cechy pory roku jaką jest właśnie zima.

Wisła

Zaletą zimy są ciekawe pejzaże. I tak oto jakiś czas temu miałem okazję przejeżdżać przez Most Poniatowskiego i widok nie był zbyt ciekawy - Wisła wyglądała standardowo. W miniony weekend jednak Wisła prezentowała się bardzo interesująco. Zresztą sami wiecie - czytaliście poprzedni wpis i dowiedzieliście się, że szwędanie się po moście i przy brzegu Wisły opłaciło się, bo powstało ciekawe (?) zdjęcie.

A to kolejny pstryk, który postanowiłem lekko przerobić w programie GIMP. Uważam, że fotografia ta w czerni i bieli prezentuje się o wiele lepiej.

Wpis miał pojawić się wcześniej, ale jak zwykle spóźniłem się i przy okazji zostałem wyprzedzony - na typowo warszawskim fotoblogu Lavinki też pojawił się wpis z Wisłą jako motyw przewodni, i też ze zdjęciami po obróbce.

Komentarze

  1. Całkiem fajne. I jeszcze żeby tego na Ce nie było na moście...

    OdpowiedzUsuń
  2. To i most zaśmiecono reklamami? Zdjęcie udane.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy banery są łatwopalne?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Tarchomin Kościelny - pętla tramwajowa

Witajcie w pierwszym wpisie na tym fotoblogu w tym roku, dopiero teraz - w marcu. Nie mam dobrych wieści... Związane jest to częściowo z moim publikowaniem wpisów ostatnimi czasy. Otóż pomimo tego, iż chodzę i eksploruję Tarchomin i posiadam też w pamięci miejsca, które chciałbym uwiecznić w konkretny sposób tak sprzęt ostatnio średnio mi na to pozwala.

Nikon niestety powoli rezygnuje ze "współpracy" z moją skromną osobą. Tak więc póki co jeśli już, to chyba będę zmuszony korzystać z aparatu w telefonie.

Pomnik László O’svátha

Pomnik ten znajduje się na Białołęce. Jest on darem od Węgrów, przez których też samo zaprojektowanie i przetransportowanie pokrywali Węgrzy. Lajos Győrfi to artysta. który wykonał pomnik. Sam bohater uwieczniony w formie tego monumentu był ministrem spraw zagranicznych. O pomniku można przeczytać w Warszawikia.

Moją długą nieobecność usprawiedliwiam bądź zrobię to w najbliższym czasie na fanpage'u na Facebook'u.

Truskaw

Truskaw to miejsce które ostatnimi czasy odwiedzam bardzo rzadko. Kiedyś bywałem prawie, że nagminnie. Trasa do Truskawia została także zaliczona w formie przejazdu rowerem. Wyszło wtedy 25 km - z Ochoty.

Truskaw, puszcza... To doskonałe miejsce na refleksje, kontemplację, chillout, wyciszenie.Zostawiam Was z tą pocztówką z Kampinosu.