Przejdź do głównej zawartości

Lokomotywka z Tłuszcza

Wpis z lekkim opóźnieniem, bo w planach miałem opublikować go jeszcze w weekend zaraz po obróbce zdjęć, ale tak jakoś wyszło, że dopiero dzisiaj we wtorek późnym wieczorem wpis wraz z jednym zdjęciem pojawia się na łamach bloga.

Lokomotywa w Tłuszczu

Zdjęcie przedstawia lokomotywkę stojącą w pobliżu dworca w Tłuszczu. Poza lokomotywką ciekawym obiektem w tym miasteczku jest wieża ciśnień.

Komentarze

  1. W Tłuszczu jeszcze nigdy nie byłem, jakoś tak się składa. Dlatego popatrzę sobie, póki co, na zdjęcia innych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tłusta lokotywa, choć maleństwo ;)
    Przez Tłuszcz tom ostatnimi laty tylko przejeżdżał, a w młodości gościłem się tamże u kolegi. Ciekawe, czy się zmieniło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Stara poczciwa lokomotywa. Niestety, dalej już nie pojedzie. Odcięto jej tory.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny sprzęt, niewiele takich pozostało. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zalew Zegrzyński

Zdjęcie czeka na publikację już od dawna. W sierpniu zeszłego roku wraz z kolegą wybraliśmy się na skromną wycieczkę rowerową nad Zegrze. Pogoda średnio dopisała - było pochmurno, ale nie padało. Nie brałem wtedy lustrzanki - zdjęcie zrobiłem telefonem. 

Kłodzka Góra

Jakiś czas temu pokazywałem na blogu Pragę Czeską. Po wycieczce do Czech miałem okazję odwiedzić Kłodzką Górę. Wtedy uświadomiłem sobie, że w górach byłem dawno temu, tak więc wyprawa na ten niezbyt wymagający szczyt cieszyła mnie. Przy okazji byłem we Wrocławiu, ale nie było czasu na eksplorację i robienie zdjęć. Wrocław był tylko przystankiem na nocleg.


Drugiego dnia mieliśmy spływ pontonem. Było całkiem sympatycznie. Zdjęć ze spływu nie posiadam - obawiałem się, że mój sprzęt ulegnie zamoczeniu, a tego bym nie chciał...

Ślub Ani i Rafała

Nie są to moje pierwsze ślubniaki. Natomiast uważam, że poprzednie nie nadawały się jakoś szczególnie do publikacji albo po prostu nie posiadałem oficjalnej zgody na możliwość ich publikacji. Czas wreszcie pokazać swoje najnowsze foto-wypociny.
Ja wiem, że zdjęć pokazuję mało, ale jak sami wiecie nie lubię wrzucać zdjęć w hurtowej ilości. Wolę pokazać mniej, a przynajmniej te najbardziej udane i najciekawsze.





Poza zdjęciami zajmowałem się także filmowaniem całego wydarzenia. Filmu nie pokażę, poza tym i tak jest jeszcze na etapie montażu. Nie będę ukrywać, że ciągle się stresowałem, zwłaszcza podczas ceremonii ślubnej.

Dodam na koniec, że chętnie podszkolę się w zakresie zdjęć ślubnych, tak więc raczej chętnie będę przyjmować wszelakie propozycje z tym związane...