Przejdź do głównej zawartości

Lokomotywka z Tłuszcza

Wpis z lekkim opóźnieniem, bo w planach miałem opublikować go jeszcze w weekend zaraz po obróbce zdjęć, ale tak jakoś wyszło, że dopiero dzisiaj we wtorek późnym wieczorem wpis wraz z jednym zdjęciem pojawia się na łamach bloga.

Lokomotywa w Tłuszczu

Zdjęcie przedstawia lokomotywkę stojącą w pobliżu dworca w Tłuszczu. Poza lokomotywką ciekawym obiektem w tym miasteczku jest wieża ciśnień.

Komentarze

  1. W Tłuszczu jeszcze nigdy nie byłem, jakoś tak się składa. Dlatego popatrzę sobie, póki co, na zdjęcia innych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tłusta lokotywa, choć maleństwo ;)
    Przez Tłuszcz tom ostatnimi laty tylko przejeżdżał, a w młodości gościłem się tamże u kolegi. Ciekawe, czy się zmieniło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Stara poczciwa lokomotywa. Niestety, dalej już nie pojedzie. Odcięto jej tory.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny sprzęt, niewiele takich pozostało. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Tarchomin Kościelny - pętla tramwajowa

Witajcie w pierwszym wpisie na tym fotoblogu w tym roku, dopiero teraz - w marcu. Nie mam dobrych wieści... Związane jest to częściowo z moim publikowaniem wpisów ostatnimi czasy. Otóż pomimo tego, iż chodzę i eksploruję Tarchomin i posiadam też w pamięci miejsca, które chciałbym uwiecznić w konkretny sposób tak sprzęt ostatnio średnio mi na to pozwala.

Nikon niestety powoli rezygnuje ze "współpracy" z moją skromną osobą. Tak więc póki co jeśli już, to chyba będę zmuszony korzystać z aparatu w telefonie.

Pomnik László O’svátha

Pomnik ten znajduje się na Białołęce. Jest on darem od Węgrów, przez których też samo zaprojektowanie i przetransportowanie pokrywali Węgrzy. Lajos Győrfi to artysta. który wykonał pomnik. Sam bohater uwieczniony w formie tego monumentu był ministrem spraw zagranicznych. O pomniku można przeczytać w Warszawikia.

Moją długą nieobecność usprawiedliwiam bądź zrobię to w najbliższym czasie na fanpage'u na Facebook'u.

Truskaw

Truskaw to miejsce które ostatnimi czasy odwiedzam bardzo rzadko. Kiedyś bywałem prawie, że nagminnie. Trasa do Truskawia została także zaliczona w formie przejazdu rowerem. Wyszło wtedy 25 km - z Ochoty.

Truskaw, puszcza... To doskonałe miejsce na refleksje, kontemplację, chillout, wyciszenie.Zostawiam Was z tą pocztówką z Kampinosu.