Taki obraz zamglonego miasta ujrzałem tuż po przyjeździe do Wrocławia. Ludzi na ulicach prawie w ogóle, co jakiś czas przejedzie auto...
![]() |
Skrzyżowanie ulic Peronowej z Marszałka Józefa Piłsudskiego we Wrocławiu (tuż obok stacji kolejowej Wrocław Główny) |
W czasach liceum czytałem książki wrocławskiego pisarza: Marka Krajewskiego, których akcja toczyła się właśnie w Breslau. Książki z "Mrocznej serii" miały mroczny klimat i bardzo z tego względu przypadły mi do gustu. I właśnie taki obraz mrocznego, zamglonego miasta utknął w mojej głowie...
Świetne. Prawie jak Silent Hill ;)
OdpowiedzUsuńMgła jest bardzo fajnym zjawiskiem, o ile się nie jest kierowcą.
OdpowiedzUsuńMrocznie, fajny klimat.
OdpowiedzUsuńŚwietne zdjęcie! I właśnie zanim przeczytałem co napisałeś, pomyślałem o Krajewskim :-)
OdpowiedzUsuńŚwietne, ale czaderski klimat...
OdpowiedzUsuńzgadzam się z przedmówcą, klimat niesamowity. Bardzo mi się podoba też ujęcie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do odwiedzenia mojego bloga fotograficznego www.knapekblog.pl
J.