Przejdź do głównej zawartości

Warszawa NAJ po raz piąty

12 lipca odbył się piąty fotospacer z cyklu: Warszawa NAJ. To była kolejna okazja do sprawdzenia tego co oczekują telefony Samsunga z serii Galaxy A. Wątpiłem już w to, że uda mi się dzierżyć w dłoniach model A5.






Tym razem spacerowaliśmy po ulicach w dzielnicy Bielany. Na samym początku weszliśmy do Lasku Lindego, a potem spokojnie wolnym krokiem zmierzaliśmy do głównego celu fotograficznego spaceru - do ulicy Płatniczej.

Podczas bielańskiego fotospaceru bawiliśmy się w skanowanie kodów QR, co robiłem właściwie pierwszy raz. Jednak ja w pewnym stopniu jestem geek'em, więc na mnie takie drobnostki nie robią wrażenia. Zdjęć otrzymanym urządzeniem zrobiłem mało. A3 i A5 robią dosyć przeciętnej jakości zdjęcia, dlatego dobrze było zabrać swojego prywatnego Nikona. Jeśli miałbym robić zdjęcia telefonem to wolę swojego Note'a.

Pod względem wykonania te urządzenia są całkiem dobre. Dosyć cienkie, wygodnie leżą w dłoni. Nie ma możliwości zdejmowania pokrywy baterii - mi to nie nie przeszkadza, ale ta kwestia może być sporna. Bardziej od samych telefonów podobają mi się karty pamięci Samsunga. Mam już takie dwie i bardzo sobie je cenię.

Dodatkowo chętni mogli pójść na warsztaty tabletowe. Ja na nich byłem, bo chciałem sprawdzić nowe tablety Samsunga z serii A. Warsztaty odbyły się w bardzo sympatycznej (choć ciasnej) pizzeri La Verona. Było smacznie i ciekawie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Tarchomin Kościelny - pętla tramwajowa

Witajcie w pierwszym wpisie na tym fotoblogu w tym roku, dopiero teraz - w marcu. Nie mam dobrych wieści... Związane jest to częściowo z moim publikowaniem wpisów ostatnimi czasy. Otóż pomimo tego, iż chodzę i eksploruję Tarchomin i posiadam też w pamięci miejsca, które chciałbym uwiecznić w konkretny sposób tak sprzęt ostatnio średnio mi na to pozwala.

Nikon niestety powoli rezygnuje ze "współpracy" z moją skromną osobą. Tak więc póki co jeśli już, to chyba będę zmuszony korzystać z aparatu w telefonie.

Pomnik László O’svátha

Pomnik ten znajduje się na Białołęce. Jest on darem od Węgrów, przez których też samo zaprojektowanie i przetransportowanie pokrywali Węgrzy. Lajos Győrfi to artysta. który wykonał pomnik. Sam bohater uwieczniony w formie tego monumentu był ministrem spraw zagranicznych. O pomniku można przeczytać w Warszawikia.

Moją długą nieobecność usprawiedliwiam bądź zrobię to w najbliższym czasie na fanpage'u na Facebook'u.

Truskaw

Truskaw to miejsce które ostatnimi czasy odwiedzam bardzo rzadko. Kiedyś bywałem prawie, że nagminnie. Trasa do Truskawia została także zaliczona w formie przejazdu rowerem. Wyszło wtedy 25 km - z Ochoty.

Truskaw, puszcza... To doskonałe miejsce na refleksje, kontemplację, chillout, wyciszenie.Zostawiam Was z tą pocztówką z Kampinosu.