Przejdź do głównej zawartości

Truskaw

Truskaw to miejsce które ostatnimi czasy odwiedzam bardzo rzadko. Kiedyś bywałem prawie, że nagminnie. Trasa do Truskawia została także zaliczona w formie przejazdu rowerem. Wyszło wtedy 25 km - z Ochoty.


Truskaw, puszcza... To doskonałe miejsce na refleksje, kontemplację, chillout, wyciszenie.Zostawiam Was z tą pocztówką z Kampinosu.

Komentarze

  1. Witam serdecznie w ten piękny czerwcowy dzień jestem oczarowana tym zdjęciem emanuje z niego Magia Piękna zieleń soczysta zieleń i powoduje że patrząc na tą fotografie czuję przypływ energii Pozdrawiam pięknie i życzę przyjemnego wieczoru


    💁 odnowionaja.blogspot.com

    Zapraszam Cię serdecznie na bloga swej Przyjaciółki Agnieszki , która chwyta piękne chwile w swój obiektyw , ale również pisze życiowe przesłania z serca dla drugiego człowieka .

    Pozdrawiam serdecznie Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, Kampinos jest cudny, zwłaszcza późnym latem i jesienią.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Giławy

W Giławach w klimacie rodzinnym spędziliśmy majówkę. Tak - to już jakiś czas temu, ale niedawno tak naprawdę ogarnąłem wszystkie zdjęcie. Jeszcze kilka zaległości publikacyjnych mam, tak więc obserwujcie, zaglądajcie.

Giławy to miejscowość do której ciężko jest się dostać nie inaczej jak autem. Zwłaszcza w dni świąteczne i niedziele. Natomiast wędrówki i krajobrazy są warte poświęcenia.


Tak - to tutaj zrobiłem zdjęcie Zumie.

Zuma

Pochwalę się, a niech to...! Od mniej-więcej 9 miesięcy towarzyszem rodziny stała się suczka przypominająca Owczarka Niemieckiego. Bardzo często słyszę zwroty w rodzaju: "O, jaki cudny Owczarek Niemiecki". Fakt - Zuma jest namiastką Owczarka Niemieckiego krótkowłosego, ale jest to mieszanka, a nie rodowity psiak.

Dużo psoci, jest żywiołowa - toć to jeszcze szczeniak. Zuma wkroczyła w nasze życie gdy miała około 3 tygodnie, więc początkowo była małą kulką. Mam już trochę dosyć powtarzania wszystkim genezy - skąd mamy tego pseudo-owczarka, więc napiszę krótko: Zuma przyjechała ze mną spod Ostrołęki.