Przejdź do głównej zawartości

Jesienna pocztówka z Truskawia

Truskaw odwiedziłem już niejednokrotnie i pewnie jeszcze nie raz tam wrócę. Na blogu pojawiła się letnia fotografia Puszczy Kampinoskiej. Jesiennej jeszcze nie było.

Czarnym szlakiem chodzę zazwyczaj, gdy tam jestem. Tym razem szlak ten zaskoczył mnie pozytywnie, a to dlatego, że na dość długim odcinku postawiono kilka mostków.

Droga prowadząca przez Puszczę Kampinoską od strony Truskawia

























Chciałem zamieścić wpis z innym zdjęciem, ale te niestety nie wyszło za dobrze. A zdjęcie przedstawia dramatyczną sytuację, bowiem w Truskawiu przy pętli napotkałem psiaka. Całkiem sympatycznego. Chyba pokrzywdzonego przez los, bo nie wyglądał na psa szczęśliwego i takiego, który posiadał by właściciela. Ponadto psiak wyglądał na wygłodzonego i pogryzionego. Był roztrzęsiony. Ja niestety odczuwałem bezradność. Wiem, że piesek, gdy teraz piszę te słowa gdzieś tam w Truskawiu kona, może kończy żywot... i szkoda, że nie miałem chociaż kawałka cholernego chleba, bułki, kiełbasy czy czegokolwiek do jedzenia. Dlatego gryzie mnie sumienie.

Komentarze

  1. Bądź optymistą - może ktoś go przygarnął.

    OdpowiedzUsuń
  2. Już wiem, że piesek przeżył. Czasem dobrze czytać blog od ostatniego posta.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Tarchomin Kościelny - pętla tramwajowa

Witajcie w pierwszym wpisie na tym fotoblogu w tym roku, dopiero teraz - w marcu. Nie mam dobrych wieści... Związane jest to częściowo z moim publikowaniem wpisów ostatnimi czasy. Otóż pomimo tego, iż chodzę i eksploruję Tarchomin i posiadam też w pamięci miejsca, które chciałbym uwiecznić w konkretny sposób tak sprzęt ostatnio średnio mi na to pozwala.

Nikon niestety powoli rezygnuje ze "współpracy" z moją skromną osobą. Tak więc póki co jeśli już, to chyba będę zmuszony korzystać z aparatu w telefonie.

Pomnik László O’svátha

Pomnik ten znajduje się na Białołęce. Jest on darem od Węgrów, przez których też samo zaprojektowanie i przetransportowanie pokrywali Węgrzy. Lajos Győrfi to artysta. który wykonał pomnik. Sam bohater uwieczniony w formie tego monumentu był ministrem spraw zagranicznych. O pomniku można przeczytać w Warszawikia.

Moją długą nieobecność usprawiedliwiam bądź zrobię to w najbliższym czasie na fanpage'u na Facebook'u.

Truskaw

Truskaw to miejsce które ostatnimi czasy odwiedzam bardzo rzadko. Kiedyś bywałem prawie, że nagminnie. Trasa do Truskawia została także zaliczona w formie przejazdu rowerem. Wyszło wtedy 25 km - z Ochoty.

Truskaw, puszcza... To doskonałe miejsce na refleksje, kontemplację, chillout, wyciszenie.Zostawiam Was z tą pocztówką z Kampinosu.