Przejdź do głównej zawartości

Makro-trawa


Makro z Białołęki

Komentarze

  1. A wrzucaj, czemu nie :)
    To tutaj idealne do reklamy produktów 'naturalnych' :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twój blog, Ty decyduj - ja tam nikogo nie pytam czy mogę wrzucić foty Starówki :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Popieram Marcina :-) U mnie też czasem wrzucam coś z archiwum jak jest jakiś "zastój" Ja chętnie pooglądam co tam zarchiwizowałeś :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lepszy rydz niż nic. Pamiętam dawne czasy gdy na Warszavkę wrzucałam zdjęcia nieba, jak mi się kończyły fotki. Teraz miewam dłuższe przerwy, bo czasem zwyczajnie zapominam dodać postu i myślę, że takie zapchajdziury od czasu do czasu nie są groźne. Zwłaszcza gdy fotki ładne, a powyższa z pewnością się do nich zalicza. Spokojnie mógłbyś ją sprzedawać na fototapety :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To makro bardzo mi się podoba. Tyle w nim odcieni zieleni. Twój blog też zmienił oblicze. Teraz podoba mi się bardziej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna fotka taka nietypowa :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Tarchomin Kościelny - pętla tramwajowa

Witajcie w pierwszym wpisie na tym fotoblogu w tym roku, dopiero teraz - w marcu. Nie mam dobrych wieści... Związane jest to częściowo z moim publikowaniem wpisów ostatnimi czasy. Otóż pomimo tego, iż chodzę i eksploruję Tarchomin i posiadam też w pamięci miejsca, które chciałbym uwiecznić w konkretny sposób tak sprzęt ostatnio średnio mi na to pozwala.

Nikon niestety powoli rezygnuje ze "współpracy" z moją skromną osobą. Tak więc póki co jeśli już, to chyba będę zmuszony korzystać z aparatu w telefonie.

Pomnik László O’svátha

Pomnik ten znajduje się na Białołęce. Jest on darem od Węgrów, przez których też samo zaprojektowanie i przetransportowanie pokrywali Węgrzy. Lajos Győrfi to artysta. który wykonał pomnik. Sam bohater uwieczniony w formie tego monumentu był ministrem spraw zagranicznych. O pomniku można przeczytać w Warszawikia.

Moją długą nieobecność usprawiedliwiam bądź zrobię to w najbliższym czasie na fanpage'u na Facebook'u.

Truskaw

Truskaw to miejsce które ostatnimi czasy odwiedzam bardzo rzadko. Kiedyś bywałem prawie, że nagminnie. Trasa do Truskawia została także zaliczona w formie przejazdu rowerem. Wyszło wtedy 25 km - z Ochoty.

Truskaw, puszcza... To doskonałe miejsce na refleksje, kontemplację, chillout, wyciszenie.Zostawiam Was z tą pocztówką z Kampinosu.